Ga naar de inhoud
PodcastsGeestelijke gezondheidZwierciadło Podcasty

Zwierciadło Podcasty

Zwierciadło
Zwierciadło Podcasty
Nieuwste aflevering

402 afleveringen

  • Zwierciadło Podcasty

    „Po prostu sobie bądź. Nie musisz być naj ani błyszczeć”. Kasia Miller o najważniejszej miłości, bez której żadna inna nie przetrwa | „Przerwa na kawę z Kasią Miller o miłości” odc. 5

    12-08-2026 | 1 u. 7 Min.
    „Jak jestem zadowolona z siebie, to nie męczę ludzi” – mówi Kasia Miller. I jednym zdaniem podważa mit, że miłość do siebie jest egoizmem. W piątym odcinku podcastu „Przerwa na kawę z Kasią Miller o miłości” psycholożka i Joanna Olekszyk, redaktorka naczelna „Zwierciadła”, rozmawiają o tym, dlaczego samotność nie musi boleć, czemu warto zostać swoją najlepszą przyjaciółką i jak przestać żyć wyłącznie dla innych. Sponsorem odcinka jest Pandora.
    W najnowszym odcinku podcastu rozmowa schodzi znacznie głębiej niż do popularnych porad o „self care”. Dotyka samotności, poczucia własnej wartości, odwagi bycia sobą i tego, dlaczego największą życiową relacją pozostaje ta, której nigdy nie możemy zakończyć.
    Miłość do siebie nie jest egoizmem
    Jednym z najważniejszych wątków rozmowy jest rozróżnienie pojęć, które w codziennym języku często wrzucamy do jednego worka. Kasia Miller przypomina, że warto oddzielić egoizm od egotyzmu i egocentryzmu. Troska o siebie nie oznacza przecież lekceważenia innych. Wręcz przeciwnie – dopiero człowiek, który zna swoje potrzeby i potrafi o siebie zadbać, jest w stanie budować zdrowe relacje.
    Psycholożka wraca do własnego życiowego odkrycia. Jak przyznaje, prawdziwym przełomem było dla niej uświadomienie sobie, że „zawsze i do końca będę tylko ze sobą”. To właśnie wtedy zaczęła zadawać sobie pytanie, kogo właściwie powinna brać pod uwagę w pierwszej kolejności. W tej perspektywie samotność przestaje być karą. „Jak jestem sama, to nie jestem samotna, tylko ze sobą” – tłumaczy, pokazując, że największy komfort daje umiejętność dobrego towarzyszenia samej sobie.
    Samotność czy bycie ze sobą?
    Presja społeczna przez dekady przekonywała nas, że samotność oznacza porażkę. Joanna Olekszyk zauważa, że wielu z nas od dziecka słyszało ostrzeżenia: jeśli czegoś nie zrobimy, jeśli nie będziemy wystarczająco dobrzy, zostaniemy sami.
    Kasia Miller pokazuje jednak zupełnie inną perspektywę. Wspomina okres, kiedy niepokoiło ją, że telefon milczy, a gdzieś indziej – tam, gdzie jej akurat nie ma – dzieje się coś ważnego. Dziś patrzy na to z uśmiechem. Jak mówi, najbardziej lubi być sama właśnie dlatego, że „ciekawie jest tam, gdzie ja jestem”. To zdanie brzmi jak antidotum na współczesny lęk przed pominięciem i ciągłą potrzebę bycia online.
    Nie liczba znajomych decyduje o szczęściu
    Media społecznościowe przekonały nas, że warto mieć jak najwięcej kontaktów. Tymczasem psychologia coraz częściej pokazuje coś przeciwnego. Kasia Miller zwraca uwagę, że dopiero dziś naprawdę zaczynamy rozumieć, iż posiadanie ogromnego grona znajomych wcale nie musi być wartością. Prawdziwa przyjaźń i miłość należą do tych relacji, które zdarzają się rzadko i właśnie dlatego są tak cenne.
    To ważna zmiana myślenia. Zamiast kolekcjonować znajomości, warto pielęgnować te, które pozwalają czuć się naprawdę zauważonym.
    Dlaczego tak trudno pobyć samemu?
    W rozmowie pojawia się również temat ciszy. Joanna Olekszyk zauważa, że kiedy zostajemy sami, wracają do nas myśli, których wcześniej nie słyszeliśmy przez codzienny hałas. Często są niewygodne, dlatego uciekamy od nich.
    Kasia Miller przyznaje, że sama jest niemal po równo ekstrawertyczką i introwertyczką. Potrzebuje ludzi, ale równie mocno potrzebuje samotności, by odpocząć i odzyskać kontakt ze sobą.
    Miłość, która zostaje na całe życie
    Sponsorem odcinka jest marka Pandora, która w kampanii BE LOVE przypomina, że miłość ma wiele twarzy. Nie ogranicza się wyłącznie do romantycznych gestów – zaczyna się od życzliwości, troski i autentyczności wobec siebie oraz innych. To spojrzenie doskonale współbrzmi z przesłaniem rozmowy Joanny Olekszyk i Kasi Miller. Bo zanim nauczymy się kochać partnera, rodzinę czy przyjaciół, warto nauczyć się być dla siebie kimś, z kim naprawdę dobrze spędza się życie. A przecież – jak przypomina psycholożka – z tą jedną osobą zostaniemy już na zawsze.
  • Zwierciadło Podcasty

    „Żyjemy dłużej i chcemy, żeby to życie było dobrej jakości”. Na czym polega „ukryty głód” i jakie suplementy mogą dziś zmieniać jakość życia? | „Jak zdrowie”, odc. 23

    30-07-2026 | 1 u.
    „Dzisiaj jesteśmy chronicznie zmęczeni i to jest największy paradoks” – mówi dietetyczka kliniczna Marta Lutostańska w najnowszym odcinku podcastu „Jak zdrowie”. Razem z Magdaleną Kuszewską i Waldemarem Pilchem, prezesem formeds, szukają odpowiedzi na pytanie, dlaczego mimo coraz większej świadomości zdrowotnej tak wielu z nas wciąż zmaga się z przewlekłym zmęczeniem. Rozmowa prowadzi od tzw. paliwa dla komórek, od witamin z grupy B przez koenzym Q10 aż po zasady świadomej suplementacji. Pokazuje również, że przyszłość zdrowia nie zaczyna się od kolejnego modnego preparatu, lecz od wiedzy i jakości. Sponsorem odcinka jest producent suplementów diety formeds.
    Organizm każdego człowieka funkcjonuje inaczej, różnimy się genetyką, stylem życia i potrzebami. Nawet osoby odżywiające się podobnie mogą mieć zupełnie odmienne zapotrzebowanie na składniki odżywcze.
    Marta Lutostańska zwraca uwagę na jeszcze jeden wymiar problemu. Współczesność przyniosła zjawisko ukrytego głodu – sytuacji, w której kalorii jest pod dostatkiem, ale organizmowi brakuje białka, witamin czy mikroelementów.
    Witaminy z grupy B – energia zaczyna się w komórkach
    Zmęczenie, problemy z koncentracją, rozdrażnienie czy pogorszenie nastroju często bywają tłumaczone tempem życia. Niekiedy organizm wysyła jednak sygnał o niedoborach witamin z grupy B.
    Marta Lutostańska wyjaśnia, że uczestniczą one w najważniejszych procesach biochemicznych odpowiedzialnych za zamianę energii z pożywienia w energię potrzebną do życia. Witaminy B1, B6 i B12 wspierają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, dlatego ich niedobory mogą objawiać się nie tylko zmęczeniem, lecz także dolegliwościami neurologicznymi. Biotyna wpływa na kondycję skóry i włosów i paznokci, natomiast kwas foliowy i witamina B12 odgrywają istotną rolę w tworzeniu krwinek oraz metaboliźmie homocysteiny. Podwyższone stężenie homocysteiny jest wiązane ze zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.
    Rozmówcy zwracają również uwagę na jakość stosowanych preparatów. Waldemar Pilch podkreśla, że kwas foliowy oraz witaminy z grupy B warto wybierać w postaciach metylowanych, ponieważ część osób posiada warianty genetyczne utrudniające wykorzystanie syntetycznych form tych składników. Dokładnie takie formy można odnaleźć w produkcie formeds BICAPS B complex. Właśnie z tego powodu Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników zmieniło rekomendacje dotyczące suplementacji kwasu foliowego u kobiet planujących ciążę i w ciąży, wskazując na przewagę postaci metylowanej.
    Koenzym Q10 – wsparcie dla mitochondriów i zdrowego starzenia
    Jeszcze kilka lat temu koenzym Q10 kojarzył się głównie z kosmetykami przeciwstarzeniowymi. Dziś coraz więcej mówi się o jego roli znacznie głębiej – wewnątrz komórek.
    Jak tłumaczy Marta Lutostańska, koenzym Q10 wspiera pracę mitochondriów, czyli komórkowych „elektrowni”, odpowiedzialnych za produkcję energii. Naturalny poziom tej substancji obniża się wraz z wiekiem, ale również u osób cierpiących na choroby przewlekłe. Dotyczy to między innymi pacjentów przyjmujących statyny, które obniżając poziom cholesterolu, jednocześnie zmniejszają stężenie koenzymu Q10 w organizmie.
    Silne właściwości antyoksydacyjne koenzymu Q10 sprawiają, że jest on cenionym składnikiem zarówno w profilaktyce zdrowotnej, jak i kosmetologii. BICAPS Coenzyme Q10 od formeds dostarcza ten wartościowy związek w wygodnej formie suplementacji. Coraz częściej postrzegany jest jako element wspierający zdrowe starzenie, a nie jedynie składnik kremów.
    Dobry skład ma znaczenie
    Waldemar Pilch opowiada o filozofii tworzenia suplementów, którą formeds określa mianem „parszywej dwunastki”. Pojęcie odnosi się do zbędnych dodatków, takich jak sztuczne barwniki, konserwanty czy wypełniacze, obecnych w części preparatów. Punktem wyjścia powinny być natomiast trzy filary: aktywna forma składnika, dawka oparta na badaniach naukowych oraz czystość produktu.
    Sponsorem odcinka jest producent suplementów diety formeds.
  • Zwierciadło Podcasty

    „Smutne jest to, że ojcowie oddali dzieci kobietom”. Co zrobić z tatą, który wraca po latach? | „Przerwa na kawę z Kasią Miller 6”, odc.7

    29-07-2026 | 52 Min.
    „Są wielcy nieobecni, siedzi taki z gazetą i nie zauważa dziecka. Są tacy, którzy kochają bardziej matkę i tacy, którzy piją, ale tu też jest wiele odcieni” – mówi Kasia Miller w rozmowie z Joanną Olekszyk i zaprosza do rozmowy o jednej z najbardziej niedocenianych relacji w naszym życiu. Bo choć zwykle więcej mówi się o wpływie matki, psycholożka przekonuje, że to właśnie ojciec często buduje fundament naszego poczucia bezpieczeństwa, kobiecości, męskości i późniejszych związków. W 7. odcinku podcastu „Przerwa na kawę z Kasią Miller” nie ma łatwych ocen ani prostych recept. Jest za to szczera rozmowa o wielkich nieobecnych, nowych ojcach i dzieciach, które – nawet jako dorośli – wciąż czekają, aż tata naprawdę je zobaczy.
    Zdaniem Kasi Miller szczególnie bolesne jest to, że przez pokolenia wielu ojców po prostu oddało wychowanie dzieci kobietom. Część z nich uważała, że to nie ich zadanie, inni czekali wyłącznie na syna, nie dostrzegając córek. Tymczasem nieobecność ojca nie znika wraz z dzieciństwem. Zostawia ślad, który potrafi wybrzmiewać przez całe dorosłe życie.
    Co dzieje się z dzieckiem, kiedy ojciec wycofuje się z relacji? Psycholożka zwraca uwagę, że w takiej sytuacji to matka zaczyna całkowicie definiować obraz ojca i kształtować więź dziecka z nim.
    Wielcy nieobecni
    Nieobecność nie zawsze oznacza pusty fotel przy stole. Czasem ma twarz mężczyzny siedzącego obok z gazetą, zatopionego we własnym świecie, który fizycznie jest w domu, ale emocjonalnie pozostaje poza zasięgiem dziecka. Kasia Miller nazywa ich „wielkimi nieobecnymi” i pokazuje, jak wiele odcieni może mieć ojcowskie wycofanie.
    Psycholożka zauważa, że są ojcowie, którzy bardziej kochają swoje partnerki niż dzieci, tacy, którzy uciekają w pracę, i tacy, którzy znikają przez uzależnienie. Ale są też mężczyźni odsunięci od rodzicielstwa nie z własnej woli. Jak mówi, zdarza się, że pod wpływem alkoholu wcale nie stają się agresywni, lecz spokojni, jednak i tak zostają usunięci na margines życia rodzinnego. Każda z tych historii wygląda inaczej, lecz efekt bywa podobny – dziecko dorasta z poczuciem braku.
    Psycholożka podkreśla jednak, że coraz częściej obserwuje zupełnie inny model. Pojawia się nowe pokolenie ojców, którzy nie wstydzą się pchać wózka, gotować czy brać urlopu rodzicielskiego. Dla nich dziecko nie jest dodatkiem do życia, ale jego integralną częścią. To zmiana kulturowa, która może wpłynąć na kolejne pokolenia.
    Ojciec jest pierwszym mężczyzną
    Dla dziewczyn relacja z ojcem ma wyjątkowe znaczenie. To właśnie on staje się pierwszym mężczyzną, od którego uczą się, czym jest szacunek, czułość i zainteresowanie.
    Kasia Miller wraca pamięcią do własnego dzieciństwa. Opowiada o ojcu, z którym jeździła pod namiot na Mazury, grała w koszykówkę, uczyła się odwagi i prowadziła wielogodzinne rozmowy o religii. Był agnostykiem, zachęcał ją do myślenia i zadawania pytań. Jednocześnie z czasem coraz bardziej oddalał się od jej matki i wycofywał z życia rodzinnego.
    „Byłam córeczką tatusia, ale nie księżniczką”
    W rozmowie pojawia się piękne wspomnienie, które wiele mówi o sposobie budowania relacji. Kasia Miller opowiada, że ojciec nigdy nie traktował jej jak kruchej księżniczki. Nazywał ją raczej „fajnym załogantem”. Uczył ją walczyć, grać w koszykówkę, radzić sobie w trudnych sytuacjach i dostrzegać wartość dobrych mężczyzn.
    To właśnie dzięki niemu – jak przyznaje – nauczyła się rozumieć mężczyzn, zamiast się ich bać. Widzi też, jak często współcześnie mężczyźni tracą własny potencjał, bo nie pozwala im się przeżywać emocji i budować bliskich relacji.
    Według Kasi Miller ojciec powinien umieć zobaczyć kobiecość swojej córki i powiedzieć jej, że jest piękna, wartościowa i że już niedługo zacznie wzbudzać zainteresowanie mężczyzn. Takie słowa nie mają nic wspólnego z przekraczaniem granic. Wręcz przeciwnie – budują poczucie bezpieczeństwa i zdrową samoocenę.
  • Zwierciadło Podcasty

    „Testosteron spada o 2 proc. rocznie już u trzydziestolatków”. Jakie objawy oprócz tzw. triady seksualnej zwiastują andropauzę? | „Jak zdrowie”, odc.20

    27-07-2026 | 50 Min.
    - Andropauza to proces rozłożony w czasie, nie ma wyraźnego momentu, gdy jądra przestają wytwarzać testosteron, dlatego objawy są inne niż w przypadku menopauzy - mówi dietetyczka, Sylwia Leszczyńska, autorka książki „Dieta w andropauzie. Przewodnik dla każdego mężczyzny” (Wydawnictwo Zwierciadło) w podcaście „Jak zdrowie”. Choć o męskiej przemianie hormonalnej mówi się znacznie rzadziej niż o tej kobiecej, dotyczy milionów mężczyzn i wpływa nie tylko na ich zdrowie, ale także na relacje, energię, sen i codzienne funkcjonowanie. Czy spadek testosteronu można spowolnić? Jaką rolę odgrywa dieta? I dlaczego partnerka często zauważa pierwsze objawy wcześniej niż sam mężczyzna?
    Jak wyjaśnia Sylwia Leszczyńska, andropauza, określana także jako hipogonadyzm późny, wiąże się z postępującym niedoborem testosteronu. Proces nie następuje nagle, lecz rozwija się przez lata. Już po trzydziestce poziom tego hormonu zaczyna stopniowo spadać, a po czterdziestym roku życia mogą pojawić się pierwsze sygnały, które łatwo pomylić z przemęczeniem lub skutkami intensywnego życia zawodowego. W rzeczywistości za obniżoną motywacją, gorszą regeneracją, przewlekłym zmęczeniem, problemami ze snem, mgłą mózgową czy trudnościami z koncentracją może stać właśnie zmieniająca się gospodarka hormonalna. U części mężczyzn pojawiają się również uderzenia gorąca oraz niekorzystne zmiany metaboliczne, w tym zaburzenia gospodarki lipidowej.
    Mężczyźni milczą
    Jednym z największych problemów nie jest sam spadek testosteronu, lecz brak rozmowy o jego konsekwencjach. Jak zauważa Sylwia Leszczyńska, badania pokazują, że mężczyźni rzadko mówią lekarzowi, a nawet partnerce o swoich dolegliwościach. Paradoksalnie właśnie otwarta komunikacja może okazać się jednym z czynników poprawiających jakość życia. Analizy wskazują bowiem, że ci mężczyźni, którzy mogą swobodnie rozmawiać o objawach z partnerką, łagodniej przechodzą ten etap życia.
    Jak rozpoznać andropauzę?
    Rozpoznanie andropauzy wymaga czegoś więcej niż jednego badania krwi. Sylwia Leszczyńska przypomina, że poziom testosteronu należy oznaczyć kilkukrotnie, najlepiej rano, między godziną 7 a 11, kiedy jego stężenie jest najwyższe. Równie istotne są objawy tzw. triady seksualnej: obniżone libido, trudności z uzyskaniem lub utrzymaniem erekcji oraz zanik porannych, spontanicznych erekcji.
    Największe nasilenie objawów obserwuje się zwykle między 53. a 68. rokiem życia, jednak tempo zmian jest bardzo indywidualne. Wiadomo natomiast, że istnieją czynniki, które przyspieszają utratę testosteronu. Należą do nich przede wszystkim cukrzyca, zaburzenia lipidowe i otyłość.
    Co spowalnia spadek testosteronu
    Najbardziej zaskakująca wiadomość? Proces ten nie jest całkowicie nieunikniony. Jak podkreśla Sylwia Leszczyńska, istnieją czynniki, które mogą opóźnić, a nawet zatrzymać spadek testosteronu, a najważniejsze z nich to odpowiednia dieta i zmiana stylu życia.
    Szczególne znaczenie ma masa ciała. Otyłość u mężczyzn może obniżać poziom testosteronu nawet o połowę, jednak dobra wiadomość jest taka, że zmiany są odwracalne. Redukcja masy ciała o 10–15 proc. może przełożyć się na wzrost poziomu testosteronu nawet o 80 proc., co pokazuje, jak ogromny wpływ na gospodarkę hormonalną mają codzienne wybory.
    Ekspertka zachęca, aby rozpocząć od poznania własnego zapotrzebowania energetycznego oraz oceny stanu odżywienia organizmu, obejmującej między innymi ilość białka, masę mięśniową i gęstość mineralną kości.
    Dieta przeciwzapalna także na hormony
    Najlepiej przebadanym modelem żywienia pozostaje dieta przeciwzapalna, znana jako śródziemnomorska lub nordycka. Nie chodzi o modne restrykcje, lecz o sposób odżywiania oparty na produktach, które wspierają organizm każdego dnia.
    Na talerzu powinny regularnie pojawiać się intensywnie kolorowe warzywa i owoce, fermentowane produkty mleczne, pełnoziarniste zboża oraz rośliny strączkowe
  • Zwierciadło Podcasty

    „Jak ktoś ma senność w ciągu dnia, to mnie to trochę niepokoi”. Dr Tomasz Anyszek o przyczynach przewlekłego zmęczenia | „Jak zdrowie”, odc. 21

    27-07-2026 | 48 Min.
    „Przychodzi pacjentka i mówi:» Jestem zmęczona«. Co pan ordynuje?” – od tego pozornie prostego pytania zaczyna się rozmowa Anny Augustyn-Protas z internistą, dr. n. med. Tomaszem Anyszkiem w podcaście „Jak zdrowie”. Odpowiedź okazuje się znacznie bardziej złożona niż mogłoby się wydawać. Bo zmęczenie bywa skutkiem intensywnego życia, ale równie dobrze może być pierwszym sygnałem niedoborów, zaburzeń hormonalnych albo rozwijającej się choroby. Kluczem nie jest zgadywanie ani internetowa samodiagnoza, tylko konsultacja z lekarzem. Sponsorem odcinka jest Diagnostyka.
    Żyjemy szybko. Śpimy za krótko, pracujemy za długo, funkcjonujemy w nieustannym natłoku bodźców.
    Dr n. med. Tomasz Anyszek zwraca uwagę, że lekarz nie zaczyna od suplementów ani gotowych recept. Najpierw szuka odpowiedzi na najważniejsze pytanie: czy za zmęczeniem nie kryje się poważniejsza choroba. Dlatego pierwszym krokiem są podstawowe badania laboratoryjne – morfologia, lipidogram czy próby wątrobowe. Często okazuje się, że pacjent rzeczywiście nie jest chory, ale równie często wyniki wskazują kierunek dalszej diagnostyki.
    Tarczyca – mały gruczoł, wielki wpływ na energię
    Jedną z najczęstszych przyczyn przewlekłego zmęczenia pozostają zaburzenia hormonalne, zwłaszcza związane z tarczycą. Polska należy do krajów, w których niedoczynność tarczycy występuje stosunkowo często, a – jak podkreśla ekspert – na południu kraju problem obserwuje się częściej niż nad morzem, gdzie naturalnym sprzymierzeńcem pozostaje jod obecny w morskiej bryzie.
    Coraz więcej pacjentów słyszy również diagnozę autoimmunologicznego zapalenia tarczycy, czyli choroby Hashimoto. Zmęczenie, przyrost masy ciała czy pogorszenie samopoczucia często są jej pierwszymi objawami. Diagnostyka obejmuje oznaczenie TSH, FT4, przeciwciał tarczycowych oraz wykonanie USG tarczycy. Warto wiedzieć, że we wczesnym etapie choroby nie zawsze konieczne jest natychmiastowe wdrożenie hormonów. W wielu przypadkach poprawę przynosi zmiana stylu życia, odpowiednia dieta oraz regularna kontrola wyników.
    Nie żelazo, lecz ferrytyna
    Coraz więcej osób rezygnuje z mięsa, a wraz z tym rośnie liczba pacjentów z niedoborami żelaza. Paradoksalnie jednak sam poziom żelaza niewiele mówi o rzeczywistych zapasach organizmu. Jak wyjaśnia dr Anyszek, znacznie ważniejszym wskaźnikiem jest ferrytyna – białko magazynujące żelazo.
    Interpretacja tego wyniku wymaga jednak rozwagi. Ferrytyna należy do białek ostrej fazy, dlatego jej stężenie rośnie podczas infekcji i stanów zapalnych. Wykonanie badania w trakcie lub tuż po przebytej chorobie może więc prowadzić do błędnych wniosków. Czasami najlepszym rozwiązaniem okazuje się po prostu odczekanie kilku tygodni i powtórzenie oznaczenia.
    Witamina D i B12. Więcej niż suplementy
    Moda na suplementację sprawiła, że witamina D stała się jedną z najczęściej przyjmowanych substancji. Słusznie, bo odpowiada nie tylko za zdrowie kości, ale wpływa również na inne funkcje organizmu, na odporność, , a nawet procesy związane z rozwojem nowotworów. Ekspert przypomina jednak, że suplementacja powinna być rozsądna.
    Dla większości dorosłych optymalna dawka podtrzymująca wynosi około 2000 jednostek dziennie, natomiast osoby z potwierdzonym niedoborem często wymagają zwiększenia jej do 4000 jednostek. Równie ważna pozostaje regularna kontrola stężenia witaminy D – najlepiej dwa razy w roku, przed zimą i po jej zakończeniu. Prawidłowe stężenia zaczynają się od 30 ng/ml, wartości w okolicach 50 uznawane są za bardzo dobre, natomiast wyższe mogą być sygnałem, że suplementację warto ograniczyć.
    Podobnie wygląda historia z witaminą B12. Jej niedobór potrafi objawiać się np.drętwieniem kończyn, zaburzeniami czucia czy przewlekłym zmęczeniem. Co więcej, niskie stężenie może pośrednio zwiększać ryzyko rozwoju miażdżycy. Lekarz zwraca uwagę, że u części osób występują genetyczne predyspozycje do gorszego metabolizowania tej witaminy.
    Sponsorem odcinka jest Diagnostyka.
Meer Geestelijke gezondheid podcasts
Over Zwierciadło Podcasty
„Zwierciadło Podcasty” to rozmowy o psychologii, kulturze, wychowaniu, podróżach i dobrym życiu. Naszymi gośćmi są znani eksperci, badacze oraz ludzie zaangażowani w promocję aktualnej i sprawdzonej wiedzy ze wszystkich tych dziedzin.
Podcast website

Luister naar Zwierciadło Podcasty, De Zelfhulpvraag en vele andere podcasts van over de hele wereld met de radio.net-app

Ontvang de gratis radio.net app

  • Zenders en podcasts om te bookmarken
  • Streamen via Wi-Fi of Bluetooth
  • Ondersteunt Carplay & Android Auto
  • Veel andere app-functies